Sesja z Eliyą, którą kiedyś dla Was wrzucałem, to jeden z najczęściej odwiedzanych wpisów. Stwierdziłem w sumie, że dlaczego by nie zaprosić jej do „10 minut” i podpytać o kilka rzeczy.

Opisz swój perfekcyjny dzień – od początku do końca.

Chciałabym znaleźć się gdzieś pośrodku niczego, z dala od ludzi, od tłumu, a jednocześnie blisko natury. Po prostu obudzić się i poczuć na skórze promienie słońca – wszystko to obok mężczyzny, którego kocham.

Po śniadaniu spacer, odkrywanie natury, uwielbiam safari i chciałabym je kiedyś zobaczyć na żywo. Mój wymarzony wieczór jest raczej typowy: lokalne towarzystwo, próbowanie nowego jedzenia, poznawanie kultury, śmiech i taniec do muzyki. Później chyba nie muszę Ci mówić, czego bym chciała, prawda? <śmiech>.

Jak odpoczywasz i się relaksujesz?

Po pierwsze: słucham muzyki, tańczę i biegam naga po całym mieszkaniu. Kocham też czytać i gotować – to naprawdę mnie odpręża.

Jeśli mogłabyś obudzić się jutro rano z nową cechą albo umiejętnością, to co by to było?

Chciałabym mówić w 10 językach.

Jak długo jesteś modelką?

2 lata.

Kogo najbardziej doceniasz z branży? Nie mówię tylko o modelkach.

Takich ludzi jest mnóstwo. Chociażby Peter Lindbergh i Mila Jovovitch.

Gdzie znajdę Cię w typowy, piątkowy wieczór?

Kluby, domówki – wszędzie. Lubię spędzać czas z przyjaciółmi i czasami poszaleć. Nienawidzę się ograniczać, szczególnie w weekendy.

Jak widzisz siebie w przeciągu najbliższych trzech lat?

Generalnie… niedawno rzuciłam pracę w banku, bo byłam z niej po prostu niezadowolona i nieszczęśliwa. Zdecydowałam, że wezmę sobie rok urlopu, popracuję nad zdjęciami, ciałem i wszystkim innym. Chciałam podróżować, odkrywać, wiesz… po prostu żyć.

Teraz już wiem, że nie chce mieć szefa. Chce być niezależna i robić to, co uważam za słuszne.

Jak wygląda Twoja wymarzona randka?

Nie mam takiej wymarzonej. Jestem raczej ciekawska otwarta i mam sporo kobiecego instynktu. Lubię proste, spontaniczne rzeczy: śmiech, jedzenie… wiesz. Nie jestem fanką klasyki – lubię być zaskakiwana, im bardziej tym tak naprawdę lepiej.

Jaka była najlepsza rada, którą otrzymałaś w życiu?

Moja babcia mówiła mi o wielu rzeczach. Przede wszystkim chciała żebym czasem nie pracowała tak dużo i nie przywiązywała aż tyle uwagi do swojego wyglądu. Nie przepadam za moralizatorami i osobami, które starają się mnie na cokolwiek nakierować. Obserwuję, uczę się i rozwijam. Zawsze słucham swojego serca i instynktu, mówiłam Ci.

Stary, dobry przyjaciel powiedział mi kiedyś, że „Patience et longueur de temps font plus que force ni que rage” – chodzi po prostu o to, że cierpliwością i konsekwencją jesteśmy w stanie osiągnąć więcej niż poprzez gniew oraz agresję i siłę.

Opowiedz mi coś o swojej największej, grzesznej przyjemności.

Oj nie mogę <śmiech>. Zdecydowanie nie mogę.